Tradycja

Ludzie

Współpraca

 

DZIAŁALNOŚĆ

Naukowo-badawcza

Opracowania naukowe 

Seminaria

Konferencje

  

Konsultacje i doradztwo

 

Konkursy

Lider Zarządzania Zasobami Ludzkimi

Młodzi sobie

Na najlepsze prace magisterskie...

Ośrodek Kształcenia

Program doktorancki

Kursy i szkolenia

 

Wydawnictwa

Książki

"Polityka Społeczna"

"Zarządzanie Zasobami Ludzkimi"



Strona główna

 

Polityka Społeczna

Nr 5-6 (446-447) 2011

"Polityki Społecznej"
Kapitał społeczny - część I

Od redaktora numeru - Stanisław Golinowska

Wśród wielu wyzwań przyszłości, jakie stają przed polskim społeczeństwem, budowanie kapitału społecznego należy do najtrudniejszych. Źródłem tych trudności jest w pierwszym rzędzie duża pojemność treściowa kategorii, w której mieści się jednocześnie zaufanie, normy wzajemności, współdziałanie i zdolność do organizowania się. Kolejna trudność dotyczy niejednoznaczności czynników, jakie wpływają na uzyskanie pożądanego efektu w postaci odpowiedniego poziomu kapitału społecznego. Wysoki poziom kapitału społecznego postrzegany jest bowiem jako korzystny i pożądany składnik ładu społecznego, niezbędny w rozwiązywaniu problemów wspólnych, wymagających współpracy, solidarności i koordynacji, a przyczyniający do przezwyciężania negatywnych efektów indywidualizmu i niejednokrotnie destrukcyjnej rywalizacji między ludźmi. Istnieje też pewien nurt rozważań na temat kapitału społecznego, który akcentując więzi między ludźmi i sieci powiązań, wydobywa społecznie niekorzystny ich efekt. Więzi te bowiem łączą jednych, lecz wykluczają innych. Robert Putnam, pionierski empiryczny badacz kapitału społecznego, odróżnia więc społecznie pożądany kapitał pomostowy, niewykluczający, który powstaje w wyniku więzi ponadgrupowych i o funkcjonalnym charakterze, od kapitału zwanego wiążącym, tworzonego w obrębie jednej grupy w opozycji do innej czy do reszty społeczeństwa. Ten kapitał nie zawsze jest ogólnospołecznie korzystny.
Bogata już literatura na temat kapitału społecznego, a także badania empiryczne o jego występowaniu w tych czy innych krajach i społecznościach, nie zmniejszają kontrowersji dotyczących poznawczego oraz funkcjonalnego sensu tego pojęcia. Nadal bowiem prowadzone są rozważania dotyczące tego, czy kapitał społeczny: - jest atrybutem jednostek (podejście Bourdie) czy też relacji społecznych (koncepcja Putnama);
- ma zasadnicze znaczenie dla sfery publicznej, czy dotyczy w istotnej mierze także sfery prywatnej;
- jest społecznie korzystny, np. wzmacnia efekty innych kapitałów: finansowego i ludzkiego, czy też może być rozwojowo niekorzystny i osłabia efekty rozwojowe;
- można budować dostatecznie łatwo i trafnie kierunkowo w celu efektywniejszego rządzenia (governance), czy raczej sprawowania kontroli społecznej.
Debata na temat kapitału społecznego w Polsce nabrała dynamiki w związku z wynikami badań Komisji Europejskej, prowadzonych w ramach Eurobarometru (European Commission 2005) oraz europejskich badań sondażowych (European Social Survey), które zwróciły uwagę na niskie usytuowanie Polski wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej. Wprawdzie także inne spośród nowych krajów członkowskich lokują się relatywnie nisko, ale ostatnia pozycja naszego kraju była niemałym zaskoczeniem i wywołała w Polsce dyskusję zarówno na temat koncepcji kapitału społecznego, jak i przyczyn jego niskiego poziomu. W 2009 r. opublikowana została w IPiSS książka na temat więzi społecznych i kapitału społecznego (Więzi społeczne w gospodarce, IPiSS oraz WNE UW, Warszawa 2009) ukazująca nie tylko wielość podejść i wyników badań, ale także zawierająca wyjaśnienia dotyczące poziomu kapitału społecznego w Polsce. Zainspirowała ona dalsze prace i rozważania. Zainspirowała ona dalsze prace i rozważania. Zebrane w redakcji "Polityki Społecznej" artykuły składają się aż na dwa numery pisma. Zostały one podzielone na dwie grupy. Pierwsza grupa tekstów ma charakter ogólny: dotyczy kwestii pojęciowych i metodologicznych stosowania kategorii kapitału społecznego, a także przykładów polityki budowania ładu społecznego na podstawie koncepcji kapitału społecznego. Druga grupa artykułów - zawarta w następnym numerze (7/2011) - podejmuje wątek budowania kapitału społecznego na poziomie mikro: w instytucjach, w firmach i w odniesieniu do problemów pracy i rynku pracy.
Prezentowane teksty w tym numerze "Polityki Społecznej" należą do pierwszej - ogólnej - grupy. Uporządkowano je według kryterium stosunku autora do kapitału społecznego. Najpierw więc mamy artykuły ukazujące istotne i korzystne znaczenie kapitału społecznego tak w funkcji wyjaśniającej (kognitywnej), jak i konstruktywnej. Następnie prezentowane są artykuły ostrzegające przed entuzjazmem, związanym z używaniem kategorii kapitału społecznego Pierwszy, bardziej ekonomiczny niż socjologiczny tekst autorstwa Andrzeja Matysiaka, ma charakter polemiczny w stosunku do wielu innych ujęć i na polskim gruncie dość nowatorski. Autor ten nadaje kapitałowi społecznemu szerszy i funkcjonalny sens. Uważa, że kapitał społeczny wytwarzany w sferze prywatnej na podstawie zaufania, które budowane jest publicznie w wyniku wiedzy i norm dostarczanych jednostkom, buduje społeczny kapitał rynkowy. Dzięki temu umowy i współdziałanie przynoszą społeczne korzyści. Można by powiedzieć, że wykorzystuje kategorię kapitału społecznego do kwestionowania indywidualistycznych teorii rynkowych.
Ekonomiści próbują też udowodnić, że kapitał społeczny to także czynnik wzrostu gospodarczego, a nawet szerzej - rozwoju; wprawdzie "miękki" i trudno mierzalny, ale możliwy do zidentyfikowania i działający na podobnej zasadzie, jak kapitał ludzki. Zwiększa skuteczność twardych czynników wzrostu. Kapitał społeczny ma szczególne znaczenie w przezwyciężaniu dylematów rozwoju w zakresie gospodarowania zasobami naturalnymi raz zasobami tzw. dóbr wspólnej puli. Noblistka z ekonomii sprzed dwóch lat - Elinor Ostrom - udowodniła dzięki swym eksperymentom i badaniom w krajach rozwijających się, że tylko dzięki współdziałaniu opartym na zaufaniu można rozwiązywać niektóre problemy tworzenia wspólnych dóbr. Artykuł Jagody Gandziarowskiej-Ziołeckiej oraz Joanny Średnickiej przybliżają Czytelnikom sylwetkę uczonej oraz jej dokonania.
Na bazie koncepcji kapitału społecznego budowana jest polityka spójności Unii Europejskiej, która odwołuje się do solidarności, współpracy i partnerstwa w szerokim wymiarze terytorialnym i ponadnarodowym. Spójność jest bowiem zarówno celem, jak i efektem europejskiej integracji w wymiarze nie tylko politycznym i gospodarczym, ale także społecznym. Polityka spójności jest podstawą wyznaczania kierunków inwestycyjnych i podziału funduszy strukturalnych UE. Od kilkunastu już lat jest monitorowana i oceniane są jej efekty w zakresie konwergencji w rozwoju krajów członkowskich. Cele dotyczące osiągania spójności społecznej, także przez budowanie kapitału społecznego, zostały wpisane do aktualnie opracowanej polskiej strategii rozwoju kraju i rozwoju regionalnego. Przyjęto, że wspieranie rozwoju kapitału społecznego stanowi jedno spośród 11. strategicznych wyzwań przyszłego rozwoju Polski. To także uzasadnia podjęcie tematu kapitału społecznego na łamach "Polityki Społecznej". Po artykułach nastawionych pozytywnie i konstruktywnie do koncepcji kapitału społecznego, mamy też w prezentowanym numerze teksty ukazujące inne aspekty problemów związanych z rozwojem więzi społecznych i zaufaniem, które w gruncie rzeczy ostrzegają przed zbytnim przywiązaniem do kategorii kapitału społecznego, jako kategorii porządkującej i dostatecznie wyjaśniającej współczesne problemy rozwoju społecznego i jako kategorii funkcjonalnej służącej budowaniu ładu społecznego.
Pierwszy artykuł z grupy tekstów krytycznych wobec kategorii kapitału społecznego autorstwa Kazimierza W. Frieske i Kingi Pawłowskiej jest w swej wymowie nie tylko krytyczny w stosunku do niejednoznaczności treści i licznych postaci kapitału społecznego, ale także krytyczny w stosunku do ładu społecznego zbudowanego i budowanego w Polsce, który nota bene nie jest specyficzny, lecz ma cechy uniwersalnej tendencji współczesnego kapitalizmu w dobie globalizacji.
Podobne w wymowie jest opracowanie Pawła Poławskiego, który ukazuje "ciemne strony" kapitału społecznego na podstawie rozumienia tej kategorii w zgodzie z koncepcją Bordieu. Jego rozważania dotyczą instrumentalnej funkcji kapitału społecznego. P. Poławski, poddając w wątpliwość to, że zaufanie i normy wzajemności mogą być przenoszone na zbiorowość, sugeruje, że to współczesne państwo próbuje odtworzyć dobry kapitał społeczny w ramach wyznaczonych struktur w celu sprawowania kontroli społecznej. Samo bowiem nie jest w stanie tej kontroli sprawować.
Inny wątek w debacie o instrumentalnym znaczeniu kapitału społecznego w kształtowaniu ładu społecznego podejmuje Jacek Wódz. Zajmując się komunikacją polityczną, zwraca uwagę na nowe technologie informacyjne oraz nowe konstrukcje instytucjonalne (samorząd terytorialny) jako czynniki istotnie wpływające na budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Jego zdaniem, osiągając znaczny postęp w wykorzystywaniu technologii informacyjnych, nie wykorzystuje się tych możliwości do wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego, a jedynie do wywołania jednorazowego zachowania politycznego (wybory!).
Budowanie kapitału społecznego utożsamiane jest niejednokrotnie z budowaniem społeczeństwa obywatelskiego. To są wprawdzie obszary zachodzące na siebie, ale nie identyczne. Rozwój organizacji pozarządowych może odzwierciedlać jedno i drugie. Ciekawym pytaniem w tym kontekście jest to, czym są polskie NGO-sy. W jakim kierunku się rozwijają? Artykuł Elżbiety Korolczuk podsumowuje debatę prowadzoną w Polsce oraz wskazuje negatywne skutki dotychczasowych regulacji dotyczących organizacji pozarządowych, a w tym ustawy o organizacjach pożytku publicznego.
Numer kończy artykuł Marii Theiss, która podejmuje rozważania na temat związków kapitału społecznego i wykluczenia społecznego. Autorka przyjmuje kategorię kapitału społecznego do wyjaśnienia rodzaju więzi łączących ludzi ubogich i wykluczonych oraz ukazania wynikających z tego korzyści/niekorzyści. Jej podejście do kategorii kapitału społecznego jest badawczo pozytywne, natomiast co do konstrukcji oparcia na nim działań w obszarze polityki społecznej autorka wydaje się mieć wątpliwości. Uznaje to za "putmanowska utopię", chociaż jest jej bardzie przychylna niż podejściom technokratycznym.

Ponadto w numerze:
Recenzje z krajowych i zagranicznych pozycji
Sprawozdania z konferencji naukowych

"Polityka Społeczna" - Spis treści nr 5-6/2011

OD REDAKTORA NUMERU - Stanisława Golinowska

SPOŁECZNY KAPITAŁ RYNKOWY - Andrzej Matysiak
KAPITAŁ SPOŁECZNY W UJĘCIU ELINOR OSTROM: TRIUMF INTERDYSCYPLINARNOŚCI - Jagoda Gandziarowska-Ziołecka, Joanna Średnicka
O SPÓJNOŚCI I KAPITALE SPOŁECZNYM ORAZ EUROPEJSKIEJ I POLSKIEJ POLITYCE SPÓJNOŚCI - Stanisława Golinowska
KAPITAŁ SPOŁECZNY - LEK NA CAŁE ZŁO? - Kazimierz W. Frieske, Kinga Pawłowska
PO CIEMNEJ STRONIE: O NIEZBYT DOBRYM KAPITALE SPOŁECZNYM I SPOŁECZNYCH WIĘZIACH - Paweł Poławski
ROLA WIĘZI SPOŁECZNYCH I KAPITAŁU SPOŁECZNEGO W KOMUNIKACJI POLITYCZNEJ I W ROZWOJU SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO - Jacek Wódz
KŁOPOT Z "NGOIZACJA". DEBATA O SPOŁECZEŃSTWIE OBYWATELSKIM W POLSCE A RZECZYWISTOŚĆ - Elżbieta Korolczuk
KAPITAŁ SPOŁECZNY I WYKLUCZENIE SPOŁECZNE - Maria Theiss
KONKURS IPiSS NAS NAJLEPSZE PRACE MAGISTERSKIE I DOKTORSKIE W DZIEDZINIE PROBLEMÓW PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ - OGŁOSZENIE

NOWOŚCI WYDAWNICZE IPiSS
DIARIUSZ POLITYKI SPOŁECZNEJ


Powrót do strony "Polityka Społeczna"

Instytut Pracy i Spraw Socjalnych